ZaadoptujFaceta.pl

Maria Skłodowska-Curie: noblowska pionierka

Maria Skłodowska-Curie była pierwszą kobietą, która otrzymała Nobla w dziedzinie fizyki, i jak dotąd jedyną, której przyznano tę prestiżową nagrodę w dwóch różnych dziedzinach. Była także pierwszą kobietą z tytułem profesorskim na paryskiej Sorbonie i pierwszą damą wśród członków Akademii Medycznej w Paryżu. Była też pierwszą kobietą, która spoczęła w paryskim Panteonie.

Zanim do tego doszło, Maria odbyła długą i krętą drogę usłaną ciężką pracą, zmaganiami o pozycję w świecie nauki, miłosnymi potyczkami i walką o dobre imię po skandalu, który wstrząsnął Paryżem.

Na przekór konwenansom

Maria urodziła się 7 listopada 1867 roku w Warszawie w ubogiej rodzinie nauczycielskiej jako najmłodsza z piątki rodzeństwa. Szybko okazało się, że jest dziewczynką zdolną, pracowitą i obdarzoną znakomitą pamięcią. Gimnazjum ukończyła z wyróżnieniem, ale na tym nie zamierzała poprzestać. Mimo że Polska znajdowała się pod zaborem rosyjskim, to Maria kontynuowała naukę na tajnym Uniwersytecie Latającym, ryzykując przy tym życie.

W 1886 objęła posadę guwernantki u zamożnych ziemian Żorawskich. Tam przeżyła swoją pierwszą miłość do syna swoich pracodawców Kazimierza, studenta Uniwersytetu Warszawskiego. Zakochani zaręczyli się, mimo to rodzice chłopaka nie wyrazili zgody na ślub ze względu na niskie pochodzenie Marii.

Ze złamanym sercem, w 1887 roku podjęła decyzję o powrocie do Warszawy. Natychmiast wpadła w wir pracy, chłonęła wiedzę z chemii i fizyki w pracowni naukowej Muzeum Przemysłu i Rolnictwa. Maria jednak wciąż było mało. Chciała podjąć studia, jednak Uniwersytet Warszawski pod nadzorem Rosjan, nie przyjmował kobiet. Skłodowska znalazła rozwiązanie, wzorem swojej starszej siostry Bronisławy, w 1891 roku wyjechała do Paryża…

W drodze po Nobla

Jeszcze w tym samym roku podjęła studia na Sorbonie. Dwa lata później odebrała dyplomy licencjackie: z fizyki i matematyki. Tam też poznała o osiem lat starszego naukowca Pierre'a Curie. Bardzo szybko nawiązała się między nimi nić porozumienia nie tylko naukowego… Pobrali się w 1895, w tym samym roku przyszła na świat ich pierwsza córka Irena.

Maria nie zamierzała jednak przerywać pracy. W spartańskich warunkach prowadziła wraz z mężem i fizykiem Henri Becquerel badania nad zjawiskiem promieniotwórczości, które w 1903 roku przyniosły Marii pierwszego Nobla z fizyki. O mały włos nie otrzymałaby nagrody ze względu na to, że była… kobietą. Dopiero szantaż Pierre’a, który odmówił przyjęcia Nobla, sprawił, że Akademia Szwedzka zmieniła zdanie i uwzględniła niekwestionowany wkład Marii w badania.  

Skandal, który wstrząsnął Paryżem

Curie-Skłodowska nie nacieszyła się długo swoim sukcesem, w 1906 roku w wypadku zginął jej ukochany mąż. Pogrążona w smutku, objęła katedrę fizyki na Sorbonie po Pierrze i dalej dążyła do realizacji swoich celów. Jako pierwsza kobieta, zgłosiła swoją kandydaturę do Francuskiej Akademii Nauk, jednak nie została zaakceptowana.

Maria, cztery lata po śmierci męża, wdała się w namiętny romans z pięć lata młodszym, żonatym fizykiem Paulem Langevinem. Wywołało to skandal obyczajowy, który bardzo szybko podchwyciła prasa bulwarowa. Napastliwe artykuły zajmowały pierwsze strony gazet. Nacjonaliści żądali powrotu Skłodowskiej-Curie do Polski, francuski świat naukowy chciał odebrać jej tytuły naukowe, a sama Maria przypłaciła to załamaniem nerwowym. Ataki umilkły dopiero po drugiej Nagrodzie Nobla, który przyznano jej w 1911 roku, tym razem z chemii za odkrycie polonu i radu.

Dla dobra ludzkości

Maria doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że jej odkrycia mogą posłużyć rozwojowi medycyny. W 1912 roku zainicjowała budowę Instytutu Radowego w Paryżu, a podczas I wojny światowej zorganizowała służbę radiologiczną na potrzeby szpitali wojskowych. Brała w niej aktywny udział wraz z córką Ireną (późniejszą chemiczką, drugą po matce kobietą laureatką naukowego Nobla).

Wskutek złośliwej anemii, spowodowanej zbyt wysokimi promieniowaniem, 4 lipca 1934 zmarła w sanatorium Sancellemoz w Alpach Francuskich. Została pochowana w grobie rodziny Curie w Sceaux pod Paryżem. Małżonkowie po ponad 60 latach spoczęli razem w paryskim Panteonie.

Albert Einstein napisał po jej śmierci, że była jedynym niezepsutym przez sławę człowiekiem, jakiego przyszło mu poznać.

Maria Skłodowska-Curie w swojej pracowni w Paryżu, 1897

Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, sprawdź też:

Amelia Earhart: pilotka, która podbiła niebo

POBIERZ APLIKACJĘ

back to top