ZaadoptujFaceta.pl

Who run the world? Girls! 5 seriali girl power, które trzeba zobaczyć

Głos kobiet jest coraz bardziej słyszalny, nie tylko w przestrzeni publicznej, ale również w popkulturze. Najlepszy tego dowód stanowią liczne seriale, których bohaterkami są kobiety. Podobnie jak w życiu, tak i na ekranie mierzą się one z nierównościami, przemocą, zmianami społecznymi, ale też ze zwykłą codziennością.

Jednocześnie, ich ciała należą do nich, nie wstydzą się swojej seksualności i wspierają się nawzajem. Prawdziwy pokaz #girlpower na małych ekranach! Korzystając z rosnącej popularności tego rodzaju produkcji w ZaadoptujFaceta przygotowaliśmy zestawienie 5 seriali, które potwierdzają odpowiedź na pytanie: Who run the world? Girls! 

Girls

Girls to jedna z pierwszych produkcji, która przychodzi na myśl, kiedy mówimy o serialach girl power. Mimo, że relacje tytułowych dziewczyn są zagmatwane i daleko im do siostrzanej miłości, to właśnie ten prawdziwy obraz dwudziesto- i trzydziestolatek utorował drogę nowej fali feministycznych treści w kulturze popularnej.

Przed Leną Dunham (reżyserką i odtwórczynią głównej roli) niewielu zdecydowało sią ne pokazanie zarówno ciała jak i seksu w nieupiększony sposób. Ponadto, serial porusza takie problemy, jak choroby psychiczne, uzależnienia, czy nieumiejętność odnalezienia się we wczesnej dorosłości. Jednak, mimo licznych nieporozumień, a nawet wzajemnej niechęci, dziewczyny z Girls potrafią trzymać się razem.

The Marvelous Mrs. Maisel

Tytułowa pani Maisel wychodzi za mąż i toczy wprost sielskie życie jako przykładna żona i matka. Jednak, kiedy dowiaduje się o zdradzie męża, jej poukładany świat rozsypuje się jak domek z kart. Główna bohaterka nie zamierza jednak siedzieć cicho i zaczyna głośno mówić o swoich problemach. I to nie byle gdzie, bo na scenie w klubie komediowym.

Może nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że początek jej kariery przypada na lata 50., kiedy to kobiety, szczególnie te z wyższych sfer, nie pracowały, a ich zadaniem było prowadzenie domu. Monologi Miriam są dowcipne, zaskakująco odważne i boleśnie szczere. A mimo to, pomagają jej wejść na zupełnie nowy poziom emancypacji

The Handmaid’s Tale

Ten serial, oparty na książce Margaret Atwood o tym samym tytule, prezentuje apokaliptyczną wizję społeczeństwa, w którym mieszkańcy wyznają skrajnie konserwatywne wartości, a garstka płodnych kobiet ma jasno określone zadanie: urodzić jak najwięcej dzieci, nawet wbrew swojej woli. June Osborne jest jedną z nich.

Z każdym sezonem obserwujemy jak główna bohaterka znajduje w sobie siłę, aby przeciwstawić się totalitarnemu systemowi. The Handmaid’s Tale uważnie przygląda się roli kobiet w społeczeństwie, ale przede wszystkim przestrzega przed zagrożeniami związanymi z powrotem absolutnego patriarchatu. Mimo, że rzeczywistość przedstawiona w serialu napawa grozą, to dowodzi też, że silne kobiety potrafią wszystko!

Orange Is The New Black

Ta kultowa już produkcja Netflixa, jak mało, który serial oddaje esencję girl power. Wszystko zaczyna się, gdy Piper Chapman zostaje skazana na 15 miesięcy więzienia za przestępstwo gospodarcze. Główna bohaterka porzuca swoje dotychczasowe życie, a eleganckie garsonki zamienia na tytułowy, pomarańczowy kombinezon. Gdy Piper przekracza próg więzienia w Litchfield, zaczyna się się dla niej brutalna szkoła przetrwania.

Bohaterka wespół z innymi osadzonymi odbieranie nie tylko trudną lekcję życia, ale przede wszystkim uświadamia sobie wagę kobiecej solidarności. Trzeba przyznać, że nigdy wcześniej na małym ekranie nie pokazywano tylu marginalizowanych społecznie i skazanych dotąd na niewidzialność medialną kobiet: kolorowych, ubogich, homoseksualnych i o nienormatywnych modelach genderowej ekspresji. Za to twórcom Orange Is The New Black należą się gromkie brawa!

Daria

Na koniec wisienka na torcie: girl power w anonimowanej odsłonie! Daria to serial, który przedstawia codzienne życie niezwykle inteligentnej i równie cynicznej nastolatki. Główna bohaterka jest outsiderką, która nie potrafi odnaleźć się wśród rówieśników. Trudno jest jej też zrozumieć skomplikowany świat dorosłych.

To barwna opowieść o przyjaźni kobiet, w której nie zabrakło tematów takich jak śmierć, narkotyki, depresja, czy alkoholizm. Porusza także kwestie feminizmu, akceptacji własnego ciała, a także kobiecej solidarności. Kojarzycie mema „pizza before guys”? Tak, to właśnie z tego serialu.

 

Choć, na tych produkcjach seriale girl power się nie kończą, to już ta krótka lista wystarczy, by uświadomić sobie, że bez silnej reprezentacji kobiet, również na srebrnym ekranie, obraz naszego społeczeństwa jest, delikatnie mówiąc, niepełny.

Tymczasem, życzymy miłego oglądania! A jeśli już znacie te produkcje, koniecznie dajcie nam znać, co o nich sądzicie!

Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, sprawdź też:

Thank U, Next!

Co kraj, to obyczaj, czyli jak się randkuje zagranicą?

POBIERZ APLIKACJĘ

back to top