ZaadoptujFaceta.pl

Te błędy na początku związku sprawią, że nie będziecie szczęśliwi

Nowe zauroczenia są takie emocjonujące! Nareszcie spotykamy osobę, przy której nasze serce bije szybciej, a rozmowa płynie bez przeszkód. Niestety podczas tego miodowego okresu, bardzo często popełniamy błędy, które mogą przyczynić się do braku satysfakcji ze związku.

Zachowania, które omówimy, wynikają z nadgorliwości i dobrych chęci. Ale to nie wszystko! Bardzo często wydaje nam się, że w ten sposób okazujemy głębokie uczucia - i bywa to prawdą. Bezpieczna granica jest bardzo cienka, a jej przekroczenie może przysporzyć nam wielu rozczarowań.

Za szybko skracamy dystans

Zafascynowani nową relacją, zapominamy o całym świecie: znajomych, pasjach, czasie tylko dla siebie. Każdą chwilę pragniemy spędzać z partnerem. To naturalne, jednak wiąże się z kilkoma niebezpieczeństwami. Po pierwsze, skraca czas tej najbardziej emocjonującej fazy związku. Jest intensywnie i gorąco, ale szybko okazuje się, że brakuje nam paliwa do podtrzymywania tego ognia. Stajemy się mało interesujący, nie wnosimy nic nowego do związku, brakuje nam tematów do rozmów. Dlatego właśnie rezygnowanie ze wszystkiego na rzecz “miłości” jest krótkoterminową inwestycją.

Ignorujemy znaki ostrzegawcze

Różowe okulary bardzo często zakłócają nam obraz rzeczywistości, przez co nie rejestrujemy oczywistych symptomów nadchodzącej katastrofy. Notoryczne zapominanie portfela odbieramy jako urocze roztargnienie, zamiast przewidywać potencjalne problemy finansowe. Telefony i wiadomości, co trzy minuty? To tęsknota, a nie obsesyjna kontrola. Jesteśmy pełni podziwu dla Waszego optymizmu! Gdyby jednak okazało się, że partner lub partnerka są notorycznie spłukani lub Stalker to ich drugie imię, nie bądźcie zaskoczeni.

Nie mówimy “nie”

Nawet jeśli w nowym związku coś nie do końca nam odpowiada, przymykamy na to oczy. Przecież wszystko inne jest wspaniałe, więc po co psuć atmosferę. Narzekanie nie jest sexy. Z obawy o naruszenie podstaw relacji, postanawiamy zacisnąć zęby i nie wypowiadać swojego zdania. Początek związku, oprócz intensywności emocji, jest też czasem, w którym wyznaczamy granice i ustalamy reguły, bardzo często bez słów i mimochodem, których zmiana będzie wiązała się z konfliktami, zawodem, a nawet rozstaniem. Dlatego od samego początku mówcie o tym, co Wam nie odpowiada, czego pragniecie i jak chcecie być traktowani. To działa najlepiej!

Kłamiemy w dobrej wierze

Pierwsze tygodnie i miesiące w romantycznej relacji motywują nas do zaprezentowania się z jak najlepszej strony. Bardziej przykładamy wagę do naszego wyglądu i jesteśmy skłonni do poświęceń. Nic w tym złego. Kłopot zaczyna się, gdy bierzemy na siebie za dużo. Wyręczamy naszych partnerów, zaczynamy angażować się w sprawy, w które nie musimy, rozwiązujemy cudze problemy. Jednocześnie deklarujemy, że to nic takiego, że to nas nic nie kosztuje, że to dla nas przyjemność. W ekstremalnych przypadkach może to prowadzić do wyuczonej bezradności naszego partnera. Bardzo szybko przyzwyczajamy się do dobrego. Jeśli ktoś przejmuje nasze obowiązki, doceniamy to tylko przez chwilę, z czasem staje się to dla nas normą. Co gorsze, gdy osoba, która do tej pory nas wyręczała, chce wycofać się z tej kłopotliwej daniny, odbieramy to jako krzywdę lub oznakę złej woli. Chcecie sprawić Waszym partnerom przyjemność? Wspaniale! Dbajcie tylko, by Wam też sprawiało to radość.

Nie rozmawiamy o tym, co ważne

Dlaczego najczęstszym powodem rozwodów jest “niezgodność charakterów”? Czy to tylko powszechny eufemizm, czy rzeczywisty powód zakończenia relacji? Niestety, niezgodność charakterów to fakt. Jak to możliwe, że nagle okazuje się, że jesteśmy w wieloletnim związku z osobą, która ma zupełnie odmienne poglądy i priorytety od naszych? Jednym z podstawowych problemów jest brak rozmów na ważkie tematy. Nic w tym złego, że jesteśmy mistrzami small talków i lubimy te same seriale na Netflixie. Warto też wiedzieć, jakie mamy poglądy polityczne, czy chcemy mieć dzieci, jak planujemy swoją karierę zawodową, gdzie chcemy mieszkać, jaki mamy stosunek do pieniędzy. To oczywiście nie wszystko, o czym trzeba porozmawiać, zanim nasza relacja przerodzi się w coś poważnego. Oczywiście poznawanie poglądów partnera nie musi i nie powinno wyglądać jak przesłuchanie lub teleturniej. I najważniejsze! Jeśli okaże się, że w nie wszystkim się zgadzacie, pamiętajcie o sile kompromisu! Przy odrobinie dobrej woli obu stron, wiele spornych kwestii, można zwieńczyć porozumieniem.

Udoskonalamy partnera

To może nie jest błąd popełniany na samym początku związku, ale jest na tyle powszechny, że postanowiliśmy o nim wspomnieć. Jak już znajdziemy tego wyjątkowego partnera, zaczynamy pracę nad jego udoskonalaniem. Z jakiegoś tajemniczego powodu stwierdzamy, że byłby atrakcyjniejszy, gdyby zmienił to czy tamto, zaczął lub przestał coś robić, nabył lub pozbył się jakiejś cechy. Zamiast próbować ulepszyć bliską nam osobę, znacznie lepiej jest ją zaakceptować taką jaka jest. Nie warto łudzić się, że się zmieni. Tak się po prostu nie stanie, a jeśli nawet, może okazać się, że nie tak wyobrażaliśmy sobie efekt końcowy i stary model bardziej nam odpowiadał. Rozważcie to, nim zaczniecie tę operację na żywym organizmie. Prawdopodobnie nie warto.

Słyszeliście powiedzenie: “piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami”? Skoro już wiecie, jak wiele błędów wynika z najlepszych intencji, mamy nadzieję, że uda się Wam ustrzec przed tymi najpopularniejszymi. Traćcie głowę z głową!

Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, sprawdź też:

Nie samymi bananami człowiek żyje! Top 7 hitów popkultury, które zszokowały świat 

Jak wpłynąć na jego zaangażowanie?

back to top